Strona główna
Przemysł
Tutaj jesteś

Czy glikol jest trujący? Objawy, zagrożenia i pierwsza pomoc

Czy glikol jest trujący? Objawy, zagrożenia i pierwsza pomoc

Zastanawiasz się, czy glikol obecny w kosmetykach, płynach chłodniczych albo e-papierosach może być trujący i jak to rozpoznać? Chcesz wiedzieć, czym różni się glikol etylenowy od glikolu propylenowego i kiedy faktycznie grozi zatrucie? Z tego artykułu dowiesz się, jakie są objawy zatrucia, największe zagrożenia oraz jak wygląda pierwsza pomoc i leczenie.

Czym jest glikol etylenowy i glikol propylenowy?

W codziennym języku mówimy po prostu „glikol”, ale pod tą nazwą kryją się różne związki chemiczne. Dwa najważniejsze to glikol etylenowy (etanodiol) i glikol propylenowy (propanodiol). Ich właściwości fizyczne są podobne, oba to bezbarwne, lepkie ciecze dobrze mieszające się z wodą, ale różnią się istotnie działaniem na organizm.

Glikol etylenowy (CAS 107-21-1) to przeźroczysty płyn o słodkawym smaku i zapachu przypominającym etanol. Bardzo łatwo się wchłania z przewodu pokarmowego, a organizm metabolizuje go do silnie toksycznych produktów. Glikol propylenowy z kolei jest substancją dobrze przebadaną, uznawaną za nietoksyczną przy podaniu doustnym i na skórę. Różnica w toksyczności tych związków jest fundamentalna przy ocenie zagrożenia.

Do czego używa się glikolu etylenowego?

Glikol etylenowy powstaje przemysłowo w procesie hydratacji tlenku etylenu, a następnie przechodzi oczyszczanie w kolumnach rektyfikacyjnych. Produkcja jest stosunkowo tania, dlatego związek ten stał się standardem w wielu gałęziach przemysłu. Ma bardzo dobrą mieszalność z wodą, aldehydami czy ketonami, co ułatwia jego wykorzystanie jako rozpuszczalnika.

Najczęściej stosuje się go jako płyn chłodniczy w motoryzacji i chłodnictwie, ale także do: produkcji włókien poliestrowych, folii i butelek, w płynach hamulcowych, płynach niezamarzających do spryskiwaczy, w instalacjach wentylacyjnych, grzewczych i klimatyzacyjnych. W tych zastosowaniach liczy się głównie jego niska temperatura zamarzania i dobre własności techniczne, a nie bezpieczeństwo spożycia.

Gdzie spotkasz glikol propylenowy?

Glikol propylenowy produkuje się przez uwodnienie tlenku propylenu, a w nowszych technologiach także z odpadów roślinnych, wtedy bywa określany jako bioglikol. Jest lepki, higroskopijny (chętnie chłonie wodę z otoczenia) i świetnie rozpuszcza wiele żywic, barwników i olejków eterycznych. Te właściwości sprawiły, że trafił do bardzo różnych produktów konsumenckich.

Znajdziesz go m.in. w: kosmetykach (kremy, dezodoranty w sztyfcie, pasty do zębów, płyny do płukania ust), lekach doustnych jako nośnik substancji czynnych, żywności jako dodatek poprawiający teksturę i trwałość, płynach hamulcowych i chłodniczych, wyrobach tytoniowych jako rozcieńczalnik nikotyny, olejkach zapachowych i do masażu. W tych zastosowaniach dawki są kontrolowane, a bezpieczeństwo potwierdzają m.in. dane ECHA i liczne badania toksykologiczne.

Czy glikol jest trujący?

Najważniejsze pytanie brzmi: który glikol? Glikol etylenowy jest toksyczny, natomiast glikol propylenowy nie, jeśli jest stosowany zgodnie z przeznaczeniem. To rozróżnienie ma ogromne znaczenie, bo mylenie tych związków doprowadziło już do wielu zatruć, także śmiertelnych, np. po wypiciu płynu chłodniczego zamiast alkoholu.

Dla glikolu etylenowego Centrum Kontroli Chorób (CDC) szacuje, że śmiertelna dawka doustna wynosi około 1400–1600 mg/kg masy ciała, co odpowiada mniej więcej 70–100 ml u dorosłej osoby. Dawka toksyczna jest zdecydowanie niższa i przekracza 5 ml. Dla porównania, w przypadku glikolu propylenowego przyjęte ilości z kosmetyków, żywności czy leków nie powodują uszkodzeń narządów.

Dlaczego glikol etylenowy jest tak niebezpieczny?

Po wypiciu glikol etylenowy szybko się wchłania i trafia do wątroby. Tam enzym dehydrogenaza alkoholowa przekształca go w kolejne produkty: kwas glikolowy, aldehyd glikolowy i kwas szczawiowy. To właśnie te metabolity są śmiertelnie trujące, a nie sam glikol. Ich gromadzenie się prowadzi do ciężkiej kwasicy metabolicznej i uszkodzeń narządowych.

Kwas szczawiowy tworzy kryształy szczawianu wapnia, które odkładają się w kanalikach nerkowych. Mechanicznie niszczą nerki, a jednocześnie wiążą wapń z krwi, prowadząc do tężyczki. Aldehyd glikolowy zaburza wiele procesów metabolicznych, w tym metabolizm glukozy. W efekcie rozwija się ostra niewydolność nerek, uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, obrzęk mózgu i zaburzenia krążenia.

Czy glikol propylenowy może szkodzić?

W kosmetykach i lekach glikol propylenowy ma bardzo dobrą historię bezpieczeństwa. Według dostępnych danych nie ma on działania rakotwórczego, mutagennego ani fototoksycznego. Nie uczula skóry, nie podrażnia oczu i jest dobrze tolerowany nawet przy dłuższym stosowaniu. Tu ryzyko dotyczy głównie osób z rzadkimi zaburzeniami metabolizmu lub w sytuacjach podawania ogromnych dawek dożylnie.

Inaczej wygląda sytuacja przy wdychaniu aerozolu zawierającego glikol propylenowy, np. z e-papierosów. Badania opisane w „American Journal of Physiology – Lung Cellular and Molecular Physiology” pokazują, że u myszy narażonych na opary z glikolem propylenowym, gliceryną i substancjami zapachowymi rozwija się stan zapalny w płucach, nadprodukcja śluzu i wzrost stresu oksydacyjnego. Te efekty nasilają dodatki zapachowe, a nie sam glikol, ale cała mieszanina nie jest obojętna dla układu oddechowego.

Glikol etylenowy jest groźną trucizną po połknięciu, natomiast glikol propylenowy przy prawidłowym stosowaniu w kosmetykach, żywności czy lekach uchodzi za bezpieczny, co potwierdzają dane toksykologiczne i agencje regulacyjne.

Jakie są objawy zatrucia glikolem etylenowym?

Objawy zatrucia glikolem etylenowym nie pojawiają się od razu w pełnym obrazie. Zatrucie przebiega etapami, co bywa bardzo zdradliwe. Początkowo otoczenie często sądzi, że osoba jest po prostu pijana alkoholem, zwłaszcza jeśli ma historię nadużywania etanolu. Tymczasem w organizmie zachodzą już niebezpieczne przemiany.

W literaturze opisuje się zwykle trzy główne fazy: fazę „alkoholową”, fazę metaboliczną z narastającą kwasicą i fazę nerkową z niewydolnością nerek. Przebieg może się nieco różnić w zależności od dawki, czasu od spożycia i stanu zdrowia chorego, ale pewne elementy powtarzają się bardzo często.

Wczesne objawy po spożyciu

W pierwszych godzinach po wypiciu objawy przypominają upojenie alkoholowe. Pojawia się niezborność ruchów, bełkotliwa mowa, chwiejny chód, senność, czasem pobudzenie. Otoczenie widzi „typowego” nietrzeźwego, co opóźnia reakcję i zgłoszenie do szpitala. Nie ma jeszcze wyraźnych objawów uszkodzeń narządowych.

Zdarza się, że w tym czasie chory wypija kolejne porcje glikolu lub etanolu. To pogarsza stan, bo zwiększa ilość toksycznych metabolitów lub przeciwnie – chwilowo hamuje ich powstawanie, maskując objawy. W praktyce lekarze często mają do czynienia z pacjentem, u którego trudno dokładnie ustalić czas i ilość spożytej substancji.

Faza ciężkiego zatrucia i uszkodzeń narządowych

Po kilku godzinach, gdy w organizmie narasta stężenie metabolitów, rozwija się ciężka kwasica metaboliczna. Chory zaczyna bardzo głęboko i szybko oddychać, pojawia się tzw. oddech Kussmaula. Mogą wystąpić silne nudności, wymioty, ból brzucha, pobudzenie psychoruchowe, a następnie zaburzenia świadomości aż do głębokiej śpiączki.

Jednocześnie dochodzi do zaburzeń krążenia – tachykardii, spadków ciśnienia, zaburzeń rytmu serca. Często obserwuje się skurcze mięśniowe i objawy tężyczki związane z hipokalcemią. W miarę postępu zatrucia pogarsza się wydzielanie moczu. Od zmniejszonej ilości przechodzi w pełny bezmocz, co świadczy o ostrym uszkodzeniu nerek.

Objawy przewlekłego narażenia

Przewlekłe zatrucie glikolem etylenowym pojawia się zwykle u osób, które przez wiele tygodni wdychają jego opary w pracy albo w źle wentylowanych pomieszczeniach. Objawy są mniej spektakularne, ale także groźne. Dominują: podrażnienie oczu i górnych dróg oddechowych, suchy kaszel, bóle głowy, przewlekłe zmęczenie.

W badaniach laboratoryjnych mogą pojawić się cechy narastającej niewydolności nerek. U części osób uszkodzenia są odwracalne po odstawieniu narażenia. U innych konieczne jest leczenie nerkozastępcze, a opisywano nawet przypadki wymagające przeszczepienia nerki po przebytym zatruciu.

Utrata przytomności po „wypiciu czegoś słodkiego z garażu” i narastający bezmocz to jeden z klasycznych scenariuszy ostrych zatruć glikolem etylenowym obserwowanych na oddziałach toksykologicznych.

Jak wygląda diagnostyka i leczenie zatrucia glikolem?

Przy podejrzeniu zatrucia glikolem etylenowym liczy się każda godzina. Im szybciej chory trafi do szpitala, tym większa szansa na uniknięcie trwałych uszkodzeń narządów. Rozpoznanie opiera się na wywiadzie, obrazie klinicznym i specjalistycznych badaniach laboratoryjnych, które pozwalają odróżnić to zatrucie od innych stanów z kwasicą metaboliczną.

Lekarz dąży do potwierdzenia obecności glikolu etylenowego we krwi, ale jednocześnie ocenia ogólny stan organizmu. Zleca gazometrię, oznaczenie elektrolitów, wapnia, glukozy, parametrów nerkowych i wątrobowych, a także badanie osadu moczu. Już sam obraz ciężkiej kwasicy z obecnością kryształów szczawianu w moczu silnie przemawia za zatruciem etanodiolem.

Jakie badania wykonuje się w szpitalu?

Najbardziej specyficzne jest oznaczenie stężenia glikolu etylenowego we krwi. Wartości powyżej 50 mg/dl uważa się za szczególnie groźne, choć obecność objawów zatrucia ma tu większe znaczenie niż sama liczba. Gdy badanie glikolu nie jest dostępne, pomocne są parametry pośrednie, czyli tzw. luka osmotyczna i luka anionowa.

W diagnostyce wykonuje się także: gazometrię krwi tętniczej, oznaczenie elektrolitów i wapnia, stężenia glukozy, mocznika, kreatyniny, badania wątrobowe (aminotransferazy), a także badanie ogólne moczu. Obecność licznych kryształów szczawianu wapnia w osadzie moczu jest bardzo charakterystyczna dla zatrucia glikolem etylenowym.

Jak postępuje się w leczeniu ostrego zatrucia?

Leczenie szpitalne ma trzy główne cele: zablokowanie tworzenia toksycznych metabolitów, usunięcie ich z organizmu i wsparcie narządów, które już uległy uszkodzeniu. Podstawą terapii są odtrutki działające na poziomie dehydrogenazy alkoholowej oraz hemodializa, gdy stężenia toksyn są wysokie lub wystąpiły ciężkie objawy.

Stosuje się: etanol (podawany doustnie lub dożylnie) lub fomepizol, który jest preferowany, ale drogi i trudniej dostępny. Obie substancje konkurują z glikolem o ten sam enzym i w ten sposób hamują powstawanie kwasu glikolowego i szczawiowego. Lekarze korygują także kwasicę metaboliczną wodorowęglanem sodu, podają witaminy z grupy B (szczególnie B1 i B6) oraz prowadzą intensywne leczenie objawowe na oddziale intensywnej terapii.

W leczeniu zatrucia glikolem etylenowym nie stosuje się płukania żołądka ani węgla aktywowanego – te metody są mało skuteczne w przypadku tej substancji. Przy dużym stężeniu glikolu i ciężkich objawach szybko włącza się hemodializę, która usuwa zarówno nieprzemieniony glikol, jak i jego metabolity oraz koryguje zaburzenia kwasowo-zasadowe.

  • odtrutka etanol lub fomepizol
  • wyrównywanie kwasicy wodorowęglanem sodu
  • hemodializa przy ciężkim zatruciu
  • monitorowanie pracy nerek i diurezy
  • podtrzymywanie oddechu i krążenia
  • suplementacja witaminami z grupy B

Jak wygląda pierwsza pomoc i jak ograniczyć ryzyko?

Przy podejrzeniu zatrucia glikolem etylenowym domowe działania są bardzo ograniczone. W przeciwieństwie do wielu zatruć pokarmowych, tutaj nie ma sensu prowokowanie wymiotów ani podawanie węgla. Najważniejsze jest szybkie wezwanie pomocy medycznej i przekazanie jak najdokładniejszych informacji o spożytej substancji.

W praktyce wiele ciężkich zatruć dotyczy osób uzależnionych od alkoholu, które sięgają po płyn chłodniczy jako substytut etanolu. Często dochodzi też do przypadkowych zatruć dzieci, które wypijają atrakcyjnie wyglądający płyn o słodkim smaku. Dużą rolę odgrywa tu prawidłowe przechowywanie chemikaliów i świadoma ocena ryzyka.

Co zrobić przy podejrzeniu zatrucia?

Jeśli masz podejrzenie, że ktoś wypił płyn chłodniczy, płyn hamulcowy lub inną substancję zawierającą glikol etylenowy, działaj natychmiast. Pierwsze godziny decydują o rokowaniu, bo wtedy można jeszcze zablokować przemianę glikolu w toksyczne metabolity. Nie czekaj na rozwój objawów, bo „pozorne upojenie” szybko może zmienić się w śpiączkę.

W takiej sytuacji zaleca się natychmiastowe zgłoszenie na SOR lub wezwanie pogotowia. Warto zabrać ze sobą opakowanie wypitej substancji, co ułatwi lekarzom identyfikację składników. Samodzielne podawanie etanolu jako odtrutki w domu jest ryzykowne. Bez monitorowania w szpitalu łatwo przedawkować, a dawki terapeutyczne są inne niż w przypadku zwykłego spożycia alkoholu.

  1. wezwanie pogotowia lub szybki transport do szpitala
  2. zabezpieczenie opakowania po płynie
  3. nieprowokowanie wymiotów
  4. niewprowadzanie jedzenia ani napojów na siłę
  5. kontrola oddechu i przytomności
  6. ułożenie w pozycji bezpiecznej przy zaburzeniach świadomości

Jakie są nowe zagrożenia związane z fałszywym glikolem?

W kwietniu 2024 r. WHO opublikowała ostrzeżenie dotyczące sfałszowanego glikolu propylenowego DOW USP/EP wykrytego w Pakistanie. W beczkach oznaczonych jako produkt firmy DOW stwierdzono od 0,76% do nawet 100% glikolu etylenowego. Takie zanieczyszczenie w substancji trafiającej do przemysłu farmaceutycznego, np. do syropów doustnych, stwarza bardzo poważne zagrożenie dla pacjentów.

Pakistański urząd DRAP potwierdził, że oznaczenia na pojemnikach zostały sfałszowane, a sama substancja nie pochodziła z firmy DOW. WHO zaleciła zaostrzenie kontroli łańcucha dostaw glikolu propylenowego przez producentów leków i krajowe organy regulacyjne. W praktyce oznacza to obowiązek weryfikacji czystości surowców i udokumentowanego pochodzenia partii, aby do leków nie trafił toksyczny etanodiol.

Redakcja eco-profi.pl

Zespół redakcyjny eco-profi.pl z pasją śledzi nowości ze świata domu, budownictwa, ogrodu oraz nowoczesnych technologii RTV, AGD i multimediów. Chętnie dzielimy się wiedzą, by nawet najbardziej złożone tematy przedstawić w prosty i przystępny sposób dla każdego czytelnika.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?