Meble, które przestały pasować do wnętrza. Co zrobić, zanim zdecydujesz się je wymienić?
Zmiana koloru ścian, nowa podłoga, inne dodatki i nagle okazuje się, że meble, które jeszcze kilka lat temu dobrze wyglądały w pomieszczeniu, zupełnie nie pasują do jego obecnego charakteru. Problem nie zawsze wynika jednak ze złego stanu wyposażenia. Często mebel nadal jest solidny i funkcjonalny, ale jego kolor, połysk albo dekor przestały odpowiadać aktualnej aranżacji.
W takiej sytuacji zakup nowego wyposażenia nie musi być pierwszym rozwiązaniem. Zanim pozbędziemy się szaf, komód czy zabudowy, warto przyjrzeć się temu, co faktycznie wymaga zmiany.
Kiedy problemem jest wygląd, a nie sam mebel?
Wiele mebli ma konstrukcję, która może dobrze służyć przez kolejne lata. Szuflady działają prawidłowo, zawiasy nie wymagają wymiany, fronty są stabilne, a układ szafek odpowiada domownikom. Jedynym elementem, który zaczyna przeszkadzać, pozostaje wygląd.
Dotyczy to szczególnie dużych powierzchni. Ciemna szafa może optycznie przytłaczać pomieszczenie, fronty na wysoki połysk nie zawsze pasują do bardziej naturalnego wystroju, a dekor imitujący drewno może różnić się od odcieni wykorzystanych podczas późniejszego remontu.
Właśnie wtedy warto oddzielić dwie kwestie: stan techniczny wyposażenia i jego estetykę. Jeśli problem dotyczy przede wszystkim drugiej z nich, całkowita wymiana może okazać się niepotrzebna.
Jedna powierzchnia może zmienić odbiór całego wnętrza
Nie zawsze trzeba ingerować we wszystkie elementy wyposażenia. Czasami największą różnicę daje zmiana jednej dominującej powierzchni. Może nią być duża szafa w przedpokoju, ciąg frontów w salonie albo zabudowa zajmująca całą ścianę.
Przy planowaniu metamorfozy dobrze więc zastanowić się, który element najmocniej wpływa na odbiór pomieszczenia. Następnie można dopasować jego wykończenie do nowych kolorów ścian, podłogi, drzwi czy dodatków.
Jednym ze sposobów zmiany istniejących powierzchni jest oklejanie mebli, które pozwala wykorzystać dotychczasowe wyposażenie i jednocześnie nadać mu inne wykończenie. Takie rozwiązanie może być brane pod uwagę między innymi wtedy, gdy chcemy zmienić kolor frontów, odejść od starego dekoru albo lepiej dopasować duży mebel do nowej aranżacji.
Nie zawsze trzeba wybierać modny kolor
Podczas metamorfozy łatwo kierować się przede wszystkim aktualnymi trendami. W przypadku dużych mebli rozsądniej spojrzeć jednak na wnętrze jako całość.
Jeżeli w pomieszczeniu znajduje się wiele różnych materiałów i wzorów, spokojna powierzchnia mebla może uporządkować aranżację. Z kolei w bardzo neutralnym wnętrzu większa zabudowa może stać się mocniejszym elementem kompozycji.
Znaczenie ma również rodzaj wykończenia. Mat daje inny efekt niż połysk, a struktura inspirowana drewnem będzie inaczej współgrała z otoczeniem niż jednolita powierzchnia. Dlatego wybór nie powinien sprowadzać się wyłącznie do pytania, jaki kolor jest obecnie najpopularniejszy.
Co sprawdzić przed podjęciem decyzji?
Najpierw warto dokładnie obejrzeć sam mebel. Jeżeli fronty są mocno uszkodzone, elementy konstrukcyjne niestabilne albo wilgoć spowodowała odkształcenia płyt, sama zmiana powierzchni nie rozwiąże problemu.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy wyposażenie jest zachowane w dobrym stanie, lecz wizualnie nie odpowiada już wnętrzu. Wtedy można rozważyć pozostawienie konstrukcji i zmianę jej zewnętrznego charakteru.
Przed rozpoczęciem metamorfozy dobrze zwrócić uwagę przede wszystkim na:
- stan frontów i korpusów,
- rodzaj oraz kształt powierzchni,
- krawędzie i miejsca szczególnie intensywnie użytkowane,
- kolorystykę pozostałych elementów pomieszczenia,
- planowany efekt, który powinien pasować do wnętrza także po zmianie dodatków.
Dzięki temu można uniknąć przypadkowego wyboru wzoru, który dobrze wygląda na niewielkiej próbce, ale na dużej powierzchni daje zupełnie inne wrażenie.
Stare meble nie muszą wyglądać na stare
Metamorfoza wyposażenia nie zawsze ma na celu ukrycie jego wieku. Znacznie częściej chodzi o wykorzystanie tego, co nadal dobrze spełnia swoją funkcję, i dopasowanie tego do nowego pomysłu na przestrzeń.
Jest to szczególnie istotne w przypadku mebli wykonanych pod konkretny wymiar. Zabudowa może idealnie wykorzystywać wnękę albo trudną przestrzeń, dlatego jej usunięcie oznaczałoby konieczność projektowania wszystkiego od początku.
Zmiana powierzchni pozwala spojrzeć na taki mebel inaczej. Zamiast traktować go jako element pozostały po starej aranżacji, można włączyć go do nowego projektu wnętrza.
Najpierw oceń potencjał tego, co już masz
Nie każdy mebel warto zachowywać za wszelką cenę. Jeśli jednak jego konstrukcja jest solidna, układ praktyczny, a jedynym problemem stał się wygląd, dobrze rozważyć alternatywę dla zakupu nowego wyposażenia.
Czasami wystarczy zmienić właśnie ten element, który najbardziej przyciąga wzrok, aby całe pomieszczenie zaczęło wyglądać spójniej. Dzięki temu metamorfoza nie musi oznaczać kolejnego dużego remontu. Może być przemyślaną zmianą istniejącej przestrzeni, wykorzystującą potencjał wyposażenia, które już się w niej znajduje.
Artykuł sponsorowany



